← Wróć do bloga

Google zmienia sposób raportowania konwersji — co to oznacza dla Ciebie?

TL;DR Google przechodzi na atrybucję "data-driven" jako domyślną. Twoje raporty mogą wyglądać inaczej niż wcześniej — ale to nie znaczy, że kampanie działają gorzej. Wyjaśniam co się zmieniło i dlaczego to ważne.

Co się zmieniło?

Do niedawna Google Ads domyślnie przypisywał konwersję do ostatniego kliknięcia. Kliknąłeś reklamę → kupiłeś → konwersja ląduje w raporcie tej kampanii. Proste.

Teraz Google domyślnie używa modelu "data-driven attribution" (DDA). Brzmi skomplikowanie, ale w praktyce oznacza jedno: Google analizuje całą ścieżkę użytkownika i dzieli "zasługę" za konwersję między wszystkie punkty styku.

Stary model (last click)

Klient widzi reklamę Display → klika Search → kupuje. Cała konwersja idzie do Search. Display dostaje 0.

Nowy model (data-driven)

Klient widzi reklamę Display → klika Search → kupuje. Google dzieli konwersję: np. 0.3 dla Display, 0.7 dla Search.

Co to oznacza dla Twoich raportów?

Kilka rzeczy, które możesz zauważyć:

  • Kampanie Search mogą "stracić" konwersje — bo część zasługi pójdzie do Display, YouTube czy PMax. To nie znaczy, że Search działa gorzej — po prostu inaczej liczymy.
  • Kampanie Display/YouTube mogą "zyskać" konwersje — bo DDA docenia ich rolę w budowaniu świadomości. Wcześniej były niedoceniane.
  • Ułamkowe konwersje — zobaczysz w raportach np. 2.7 konwersji zamiast 3. To normalne — to suma ułamków z wielu ścieżek.
  • CPA może się zmienić — jeśli konwersje się podzielą, CPA per kampania będzie inny. Suma na koncie pozostaje ta sama.

Czy musisz coś zmieniać?

W większości przypadków: nie. Zmiana działa automatycznie. Ale warto:

  1. Nie panikować — jeśli Search "stracił" konwersje, sprawdź czy ogólna liczba konwersji na koncie się zmieniła. Prawdopodobnie nie.
  2. Poinformować szefa / klienta — zanim zadzwoni z pytaniem "dlaczego mamy mniej konwersji na Search?".
  3. Nie porównywać jabłek z gruszkami — porównanie marca (last click) z kwietniem (DDA) nie ma sensu. Porównuj okresy z tym samym modelem.
  4. Sprawdzić cele konwersji — to dobra okazja żeby przejrzeć co śledzisz. Może śledzisz za dużo mikro-konwersji (kliknięcie numeru telefonu) zamiast prawdziwych leadów?

Kiedy to jest problem?

DDA działa dobrze gdy masz wystarczająco dużo danych. Jeśli Twoje konto generuje mniej niż 50 konwersji miesięcznie, model data-driven może nie mieć wystarczająco informacji do nauki. W takim przypadku warto rozważyć pozostanie przy "last click" — można to zmienić w ustawieniach konwersji.

Co zrobić teraz? Zapytaj swojego specjalistę od Google Ads: "Jaki model atrybucji mamy ustawiony i czy DDA ma sens przy naszym wolumenie konwersji?". To jedno pytanie pokaże, czy Twój specjalista jest na bieżąco.
Powiązane artykuły
← Blog Bezpłatna konsultacja

Szybkie pytanie